Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 96sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

ROKKER - In the name of Rock 'n' Roll

 

(2020 Self-Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 
rokker-in the name of rocknrollx s 

Tracklist:

1. Deny

2. O miłości

3. Sex Machine

4. Made in Poland

5. Podatek i śmierć

6. Perfect woman

7. Ile

8. Rock'n'Roll

9. Nielegalnie

10. Prosto i na temat

11. In the name of Rock'n'Roll

         

Rokker to warszawski zespół, grający klasycznego hard rocka, a  CD „In the name of Rock 'n' Roll” to jego długogrający debiut. Filarami składu są Andrzej Kowalski i Robert Dziura-Palczewski, znani choćby z takich grup jak: Stan Zvezda, Stylova i Crusader, zaś na płycie i w obecnym wcieleniu grupy wspierają ich młodsi muzycy. Ta mieszanka doświadczenia i młodości dała efekt finalny w postaci siarczystego, stylowo zagranego hard 'n' heavy, dopełnionego elementami rock 'n' rolla i bluesa. Słychać w tych 11 utworach uwielbienie dla AC/DC i podobnie grających zespołów z nurtu klasycznego rocka, ale zespół w żadnym razie nie zasklepił się w jednej formule. Już przebojowy opener „Deny” uderza ze sporą mocą, dzięki konkretnemu riffowaniu i surowej zwrotce. Mocy, dzięki ciężkiemu riffowi, nie brakuje również najdłuższemu na płycie, traktującemu o emigracji „Made In Poland” oraz „Podatkowi i śmierci”, gdzie Michał Wiktorowicz rozpędza się do blastów, a i gitarowe partie też mają coś z thrashowej stylistyki - można więc powiedzieć, że widniejące na okładce „In the name of Rock 'n' Roll” koperty „Master Of Puppets” i „Highway To Hell” nie znalazły się na niej przypadkowo. Bardziej rock 'n' rollowo Rokker poczyna sobie w „O miłości”, w mającym w sobie coś z luzu amerykańskiego grania lat 80. „Sex Machine” oraz kojarzącym się z dokonaniami TSA, ale finalnie jednak przydługim, „Rock 'n' Roll”. Są też dwa bonusy: uderzający w polityków, nośny „Prosto i na temat” oraz kompozycja tytułowa z chóralnym, hymnicznym refrenem i sporą dawką archetypowego rocka. Z płyty brzmi to naprawdę nieźle, ale pełny potencjał „In the name of Rock 'n' Roll” na pewno ujawnia się dopiero na koncertach, których Rokker po pandemicznym zastoju zamierza grać jak najwięcej, warto więc sprawdzić ten zespół również w wydaniu live.

(5/6)
Wojciech Chamryk

baner_oh.gif baner_oskar gif.gif ma_week_gif-gif.gif baner_lone assembly.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif baner_158x600_mtwa.gif mrpun_h-158x600.gif

Goście

7785529
DzisiajDzisiaj2126
WczorajWczoraj3508
Ten tydzieńTen tydzień5634
Ten miesiącTen miesiąc96982
WszystkieWszystkie7785529
18.97.14.86