BUCKCHERRY - Roar Like Thunder
(2025 Earache)
Autor: Andzia
01. Roar Like Thunder
02. When The Sun Goes Down
03. Come On
04. Talking Bout Sex
05. Blackout
06. I Go Boom
07. Set It Free
08. Hello Goodbye
09. Machine Gun
10. Let It Burn
02. When The Sun Goes Down
03. Come On
04. Talking Bout Sex
05. Blackout
06. I Go Boom
07. Set It Free
08. Hello Goodbye
09. Machine Gun
10. Let It Burn
To już 30 lat jak panowie z Buckcherry łoją swoje rock&rollowe nutki. Band cenię przede wszystkim za to, że bez względu na mody muzyczne robi swoje. Widziałem ich na żywo… oj, bardzo dawno temu. Na scenie była energia i jeszcze raz piekielna energia. Później się przekonałem, że to co na scenie, panowie prezentują również na swoich wydawnictwach. Tak jest i tym razem. Dziesięć naprawdę świetnych utworów. Utworów bardzo gęstych muzycznie. Takich, że „nóżka sama chodzi”, takich na poprawę nastroju skopanego dnia. Takich, że chce się wstać, chociaż wstawanie to trudna rzecz, bo gdy za szybko to zrobisz masz tęczę przed oczami i nie jest to zorza polarna. Są na płycie wolniejsze piosenki jak np. „Set It Free”, nie zawsze musi być szaleńcza galopada. Płyta bardzo równa bez słabych chwil. Uważam album za jeden z lepszych w ich dyskografii. Ci z Was, którzy lubią melodyjne granie nie będą żałowali, że stracili czas. Tak, to muzyka pełna kolorowych i gęstych dźwięków, kolorowych jak tatuaże wokalisty Josh Todd’a. Wspaniałe podsumowanie 30-stej rocznicy powstania tego amerykańskiego bandu. A dla tych, co niechętnie słuchają albumy od A do Z, streszczenie: dwa utwory ten najkrótszy „When the Sun Goes Down” oraz „Hello Goodbye” to esencja płyty oraz Buckcherry w tzw. pigułce.
(5/6)
Andzia






