Optical Sun "Diabeł" premiera 11.09
"Diabeł" to płyta, która łączy w sobie różne elementy kulturowe. Mamy tu oczywiście warstwę muzyczną, która jest tu fundamentem, ale mamy też kino za sprawą sampli mówionych, które pochodzą z filmów "Diabeł" Andrzeja Żuławskiego oraz serialu "Przyłbice i kaptury" Marka Piestraka. Udało się nam też załatwić zgodę Xawerego Żuławskiego na użycie tych sampli w naszej muzyce - za co mu serdecznie dziękujemy. Tym bardziej, że sample w naszym przypadku są elementem konstrukcji utworu, a nie tylko elementem "upiększającym", a wszystkie nasze płyty łączy ze sobą właśnie motyw sampli oraz eksploracji sposób przedstawiania Diabła w polskich filmach - stąd wcześniej "Przygody Wesołego Diabła" czy "Pan Twardowski".Tą trzecią warstwą, którą się nakłada na nasza twórczość jest poezja. Oprócz własnych tekstów jak w utworach Strach, Z głębi ran czy Spowiedź Oszukanego w pozostałych kompozycjach można usłyszeć wiersze m.in. poety wyklętego Kazimierza Ratonia czy Zbigniewa Jerzyny i serdecznie polecamy przyjrzeć się bliżej tym dwóm arcyciekawym poetom. Chcemy żeby spróbować przyjąć "Diabła" na wiele różnych sposobów. Czasami skupiając się na warstwie muzycznej, a czasem na tekstach i współgrających z nimi samplami. Nie jest to może płyta wyjątkowo wesoła, chociaż my jesteśmy wesołymi ludźmi z reguły - jednak jakoś samo z siebie wychodzi to jako raczej gorzka proza życia i tak są też teksty, które dobieramy w procesie tworzenia do w miarę już ułożonej struktury muzycznej.
"Diabeł" w naszym wypadku to było też szukanie nowego brzmienia dla Optical Sun i nie bez kozery nagrywaliśmy płytę w Krzęcinie u Michała Pijochy, którego poznaliśmy kiedyś przy okazji koncertu w Małopolsce. Michał odpowiadał za nagrania Belzebonga czy Moonstone, a oba zespoły słyną ze swojego brzmienia i wiedzieliśmy, że Michał pomoże nam skręcić w inną drogą niż to tej pory, tak też się stało. To wymagający nagraniowiec i perfekcjonista, ale z efektów jesteśmy bardzo zadowoleni, bo płyta brzmi po prostu świetnie, jak wszystko co wychodzi spod jego ręki.
Jako, że "Diabeł" leżakował ponad rok od momentu nagrania do wydania go 11 września, w przygotowaniu jest już nasza nowa płyta, na którą trzeba będzie czekać chyba trochę krócej. Jest to w całości koncept album oparty na starej polskiej bajce, której nazwa nabrała zupełnie nowego znaczenia z biegiem lat. Na zimę i po Nowym Roku planujemy trochę koncertów - na pewno odbędzie się release party w Lublinie oraz Warszawie. Jesteśmy też w trakcie dogadywania kilku koncertów w miejscach gdzie nas jeszcze nie było, więc zapraszamy do śledzenia naszych Social Media, gdzie znajdziecie wszelkie bieżące info.









