Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 96sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

DYSNOMIA - Dysnomia

 

(2014 Suspiria)
Autor: Wojciech Chamryk
dystomia
Tracklist:
Kallisti
Let The Spark Ignite
A Light At The Shore
Checkmate
Into The Void Of Your Eyes
In New Form
Baptized In Rain
Serenade
Reach Clarity
Behemoth
 
Line Up:
Alex de la Sota - vocals
Rodrigo Blas - guitar, back vocals
Jorge Fernandez - guitar
Eloi Pascual - drums
Aaron Fariña - bass
 
Jak widać Hiszpanom z Dark Eternity znudziła się poprzednia nazwa, bo od ubiegłego roku  działają pod nowym szyldem. Już jako Dysnomia doczekali się  kolejnego debiutanckiego albumu, który pewnie zainteresuje zwolenników siarczystego death/black metalu z pewnymi, mniej oczywistymi, dodatkami. Podstawa jest jednak jak się patrzy: ściana riffów, solidnie dudniący bas i mnóstwo niemiłosiernych blastów – owszem, niekiedy, tak jak chociażby w „In New Form“, totalnie plastikowych, ale na szczęście są to odosobnione przypadki, dzięki czemu tytaniczna praca garowego Eloi Pascuala – odpowiedzialnego też za instrumenty klawiszowe i programowanie – brzmi tu jak należy. A skoro już wspomniałem o syntezatorach to Eloi nieźle się natrudził, ubarwiając poszczególne utwory różnymi efektami („Kallisti“), mroczną elektroniką („Let The Spark Ignite“), kosmiczno-orkiestrowymi, niemal symfonicznymi partiami („Behemoth“) czy licznymi partiami fortepianu. Chyba najciekawiej wypadł ten instrument w zwolnieniach „Baptized In Rain“, kiedy to, do zdzierającego swe struny głosowe w histerycznej manierze Alexa De La Soty, dołącza Tatiana Fernandez, efektownie fortepian brzmi też w ekstremalnie rozpędzonym „Checkmate“. Mamy też okazjonalne gitarowe solówki, nie brakuje momentów bardziej zakręconych („Let The Spark Ignite“) czy wręcz schizofrenicznych („A Light In The Shore“), zaś instrumentalny „Serenade“ to niemal klimatyczne... New Age.
(5/6)
Wojciech Chamryk

maiden_united_bannery-v70_01.gif baner_oskar gif.gif ma_week_gif-gif.gif baner_lone assembly.gif baner_oh.gif baner_158x600_mtwa.gif mrpun_h-158x600.gif

Goście

7785533
DzisiajDzisiaj2130
WczorajWczoraj3508
Ten tydzieńTen tydzień5638
Ten miesiącTen miesiąc96986
WszystkieWszystkie7785533
18.97.14.86