Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 95sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

EL HIJO DE LA AURORA - The Enigma Of Evil

 

(2015 Minotauro)
Autor: Wojciech Chamryk
el hijo-de la aurora
Tracklist:
01. Fohat
02. Kyrie, Eleison
03. The Buddha From Mars
04. The Awakening Of Kosmos
05. Spirits Of Will
06. The Advent Of Ahriman
07. Guard Of The Two Thrones
 
Lineup:
Anthony - Guitar, Bass, Tibetan Bowl, Throat Singing
Jorge Cortes - Vocals (on tracks 1, 2, 3)
Indrayudh Shome - Vocals (on tracks 4, 6)
Ziko Franco Rockefeller - Vocals (on track 7)
Miguel Angel Yance - Hammond, Woodruffe, Moog
Joaquin Cuadra - Drums, FX, Bowl
 
Osiem lat temu perkusista Joaquín Cuadra rozstał się z doom/stoner metalowym Matus, by jeszcze bardziej zagłębić się w świat dźwięków dawnego rocka. Założył więc El Hijo De La Aurora, a „The Enigma Of Evil” jest już trzecim albumem tej peruwiańskiej grupy. W modnym obecnie nurcie tzw. retro rocka nie brakuje też niestety trywialnych stylizacji czy kiepskich podróbek, ale grupa z Limy do nich nie należy. Wspierany przez kilku wokalistów i instrumentalistów Cuadra stworzył bowiem bardzo interesujący, a momentami wręcz fascynujący materiał. Oparty na miarowo dudniącym basie i oszczędnej pracy perkusji, tak jak w totalnie oldschoolowym openerze „Fohat” oraz mocarnych riffach wybrzmiewających w „Kyrie Eleison” czy „The Advent Of Ahriman”. Mamy też psychodeliczne odjazdy w całkiem sympatycznym „The Buddha From Mars” czy psychodeliczno-ambientową końcówkę w „Guard Of The Two Thrones” z partiami Hammondów i Mooga, a w większości akustyczny „The Awakening Of Kosmos” łączy klimat Led Zeppelin z czasów „III” i „Planet Caravan” Black Sabbath. Równie efektownie brzmią transowy, wykorzystujący brzmienia etnicznych instrumentów jak np. tybetańskie misy i dawnych analogowych syntezatorów „The Advent Of Ahriman”, czy space rockowy instrumental „Spirits Of Will”, dlatego fani starego rocka powinni sięgnąć po „The Enigma Of Evil”.
(5/6)
Wojciech Chamryk

le_orme_word_new_158x600.gif ma_week_gif-gif.gif rosalie-_unningham_baneryv2_17.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif mrpun_h-158x600.gif

Goście

7409111
DzisiajDzisiaj2904
WczorajWczoraj4885
Ten tydzieńTen tydzień7789
Ten miesiącTen miesiąc47711
WszystkieWszystkie7409111
18.97.14.89