Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 72sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

dog eat dog 2019 abk fall instastory posterzyx m

walkyrya italian metal band 111019 m-artzzz b

mh plakat b

mortis plakat m

destroyers i jaguar plakat krakow 1zzz m

praying mantis plakat m

pestilence poster oba net 1k m

hitten plakatz m

true thrash fest m

ghost plakatz m

sacred reichs m

sacred reich plakatc m

alterbridge posterb1zyx m

annihilator plakat666 b

exumer plakat m

voivod plakatzyx m

metalowa-wigilia-2019-web-posterzyx m

deeppurple-poster m

dreamtheater-poster m

rhapsodyoffire-posterb1 m

hammerfall posterb1 m

atropha plakatzzz m

lamb of god i kreator plakat m

mystic festival 2020 m

VOJD - The Outer Ocean

 

(2018 High Roller)
Autor: Wojciech Chamryk
 
vojd the outer oceanz s
Tracklist:
1. Break Out
2. Delusions in the Sky
3. Secular Wire
4. The Outer Ocean
5. Vindicated Blues
6. On an Endless Day of Everlasting Winter
7. Heavy Skies
8. On the Run
9. Dream Machine
10. Walked Me Under
11. To the Light
Lineup:
Anders Bentell – Drums and Harmonica
Peter Stjarnvind - Guitars
Joseph Tholl - Vocals and Bass
Linus Bjorklund - Guitars

Zadebiutowali pod koniec ubiegłego roku świetnym singlem „Behind The Frame”, a wkrótce po nim wydali pierwszy album „The Outer Ocean“. Jeśli ktoś lubił wcześniejsze wcielenie tej grupy, funkcjonujące pod nazwą Black Trip, a singel przypadł mu do gustu, to i zawartość niniejszego albumu też go nie rozczaruje. Vojd perfekcyjnie łączą bowiem na nim klasyczny hard rock z heavy metalem przełomu lat 70. i 80., dodając do nich mnóstwo energii. Fakt, wiele utworów aż za bardzo kojarzy się z dokonaniami Thin Lizzy – te charakterystyczne melodie, unisona czy solówki nie wzięły się z nikąd, a i głos Josepha Tholla choćby w „Delusions In The Sky“ to wypisz, wymaluj barwa Phila Lynotta – ale Szwedzi też co nieco kombinują, dzięki czemu zawartość „The Outer Ocean“ w żadnym razie nie jest jednowymiarowa. „On The Run“ jest więc znacznie ostrzejszy od hard rocka w stylu Lizzy, „Heavy Skies“ to już po prosyu wczesna NWOBHM, a „Dream Machine“ to po prostu blues rock z elementami psychodelii, wzbogacony partiami fortepianu i harmonijki ustnej. Warto posłuchać, warto mieć.
(4,5/6)
Wojciech Chamryk

125_mantiz_pion.jpg 126_bulletraid_baner2.gif 124_italian_metal.png 129_exhorder_158x600px_eu.gif 127_velesar_maly_baner_reklama_hmp2.png

Goście

2543124
DzisiajDzisiaj1653
WczorajWczoraj3650
Ten tydzieńTen tydzień11651
Ten miesiącTen miesiąc60587
WszystkieWszystkie2543124
18.204.48.40