Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 74sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

drownmyday-oraz-testergier-postare m

plakat necromicon 210x197 hmp m

dreamtheater-poster m

rhapsodyoffire-posterb1 m

hammerfall posterb1 m

sabirexm m

atropha plakatzzz m

lamb of god i kreator plakat m

lucifer plakatb m

mystic festival 2020b m

metalmaniaa 210x297 hmp m

helloweenn 210x297 hmp m

ANNIHILATION VORTEX - Nihilistic Spheres

 

(2019 Putrid Cult)
Autor: Wojciech Chamryk
 
annihilation vortex nihilistic spheres s
Tracklist:
1. Intro
2. Mortal Madness
3. Annihilation Vortex
4. Let The Nothingness Consume Us!
5. Nihilistic Spheres
6. Shrine Of Death
7. Factories
             
Lineup:
Jaszczur – śpiew
Sadogoat – gitara
Saathar – bas
Tvardy – perkusja
               
W natłoku rodzimych zespołów grających różne odmiany black metalu, eksperymentujących również z rockiem, post-rockiem czy nawet jazzem, umyka jakoś fakt, że nasz death metal również reprezentuje wysoki poziom. Te najbardziej znane zespoły podbijają więc światowe sceny, mając solidne zaplecze w krajowej czołówce, a tuż za nimi czają się grupy często nie gorsze, szukające tylko okazji do pokazania się. Jedną z nich jest poznański Annihilation Vortex, debiutujący właśnie albumem „Nihilistic Spheres“. Nie wiem zbyt wiele o tym zespole, ale w składzie znajdziemy muzyków znanych choćby z Martwej Aury, UR czy Bloodthirst, a death metal w ich wykonaniu jest nie tylko brutalny i totalnie bezkompromisowy, ale zawiera też pewne odniesienia do siarczystego blacku, co przy korzeniach członków Annihilation Vortex jakoś szczególnie nie dziwi. Nie zaskakuje też, że Morgul przygarnął poznaniaków pod skrzydła Putrid Cult, gdyż „Nihilistic Spheres“ to płyta może nie wyjątkowa, ale mająca w sobie to przysłowiowe coś. Połącznie brutalności i gitarowych melodii od razu kojarzy się ze szwedzką odmianą metalu śmierci, ale wpływy Grave czy Vomitory to jedno, bowiem Annihilation Vortex dodają do nich wyjątkową intensywność i złowieszczy, faktycznie nihilistyczny, klimat, spotęgowany jeszcze grobowym growlingiem Jaszczura. Efekt to siedem nieokiełznanych, zwykle bardzo szybkich utworów – jeśli chłopaki już zwalniają, to tylko po to, by po chwili znowu wejść na najwyższe obroty z blastami i niemiłosiernym grzaniem, tak jak choćby w programowym „Annihilation Vortex“ czy tytułowym „Nihilistic Spheres“. Zresztą te zwolnienia, tak jak choćby w „Mortal Madness“, gniotą niemiłosiernym ciężarem, co jeszcze uwypukla surowy, mocarny sound. Trwa to wszystko niespełna 27 minut, tak więc gdy płyta już się kończy nie ma się uczucia przesytu, tylko chęć na ponowny odsłuch – Annihilation Vortex zadebiutowali w dobrym stylu, warto poznać tę płytę i obserwować ich dalsze poczynania.
(4,5/6)
Wojciech Chamryk

127_zakk_158x600_hmp.gif 124_hex_cd.jpg 126_bulletraid_baner2.gif 125_markohietala_158x600px_eu.gif 122_velesar_reklama_hmp.png 120_sepultura_158x600px_eu.gif 123_reklama158X600.gif 128_necronomicon_baner_hmpzzz_b.png 121_kreator_158x600px_eu.gif

Goście

2914635
DzisiajDzisiaj397
WczorajWczoraj2106
Ten tydzieńTen tydzień9934
Ten miesiącTen miesiąc39240
WszystkieWszystkie2914635
35.173.57.84