Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 78sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

legendy metaluiuy m

accept posterb1yyy m

helloween i hammerfallzzz m

vdgg plakat nowe daty m

steelpanther 2022pol m

 

LESS IS LESSIE - The Escape Plan

 

(2021 Self-Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 

lessislessie-theeescapeplannn s 

1. Wyszyńskiego
2. The Great Escape
3. Nowowiejska
4. The Fall
5. Słowiańska
6. Blackout
7. Jagiellończyka
8. 20/20
9. Kurkowa
10. One Minute At A Time
11. Chrobrego
12. Blue Steel
13. Park Staszica
14. Fast And Furious
15. Reymonta
16. The Great Escape Reprise
17. Caribou Gone
18. Blue Steel (Less Is More)

                        
Skład:
Weronika Kowal – skrzypce, klawisze
Maciej Janiszewski – bas
Filip Kozak – śpiew, klawisze, programowanie
Emil Madaliński – gitara
Konrad Mikołajczyk – perkusja
+
Michał Wojtas – śpiew (18)
Ana Nguyen – śpiew (14)
Wojciech Kowal – akordeon (13)
Radosław Śniadowski - trąbka (9)
Emil Madaliński – harmonijka (11)

          

Debiutancki album Less Is Lessie „The Escape Plan” jest płytą nietypową, bo to ujęty w formę klasycznego konceptu portret miasta, a właściwie jego fragmentu, bo jednej dzielnicy. Kto zna Wrocław, ten wie, jak ważne dla niego jest Nadodrze – leżące niby blisko centrum, ale jakby na uboczu, co było szczególnie widoczne do roku 1989, jest również dostrzegalne obecnie.

Specyficzny klimat tej dzielnicy zainspirował młodych muzyków do stworzenia bardzo ciekawego materiału – formalnie to rock progresywny, ale nieoczywisty i momentami dość odległy od utartych wzorców czy kanonów gatunku. – Na pierwszy rzut oka (i ucha) powierzchowność Nadodrza wydaje się być ponura i przytłaczająca. Dlatego dodaliśmy warstwę muzyczną, która otwiera pewną drogę ucieczki od niesprzyjającego otoczenia i miejskiego zgiełku – wyjaśniają muzycy.

Dłuższe kompozycje o czasie 6-8 minut dopełniają tu znacznie krótsze utwory-przerywniki, w których zespół wykorzystał terenowe nagrania, opisane nazwami ulic bądź miejsc, jak Park Staszica. Słyszymy w nich nie tylko głos lektora-przewodnika, ale też różne dźwięki z ulicy, a do tego śpiew ptaków oraz dodatkowe instrumenty, jak akordeon, trąbkę i harmonijkę ustną. W aranżacjach kilku kompozycji wyeksponowano zaś skrzypce, co najciekawiej wypada w „20/20” (świetne dialogi z fortepianem) i w porywającym„The Fall”. Urzeka też instrumentalny „Blue Steel”, chyba najbliższy klasycznie pojmowanemu prog-rockowi z lat 70., klimatycznemu „One Minute At A Time” też zresztą pod tym względem niczego nie brakuje. Warstwa wokalna też jest dość urozmaicona, nie tylko z racji udziału Any Nguyen w „Fast And Furious” i Michała Wojtasa (Amarok) w singlowym „Blue Steel (Less Is More)” – tu po prostu wszystko jest na swoim miejscu, współbrzmi i współgra, niezależnie od tego czy zespół gra mocniej, bardziej rockowo, melodyjniej – klimatycznie, progresywnie czy nawet inspiruje się jazzem. Muzyczną podróż dopełnia dopracowana szata graficzna digipacku oraz mapa Nadodrza – plan tytułowej ucieczki z zaznaczoną trasą i artystycznymi fotografiami odwiedzonych miejsc na odwrocie. Jeśli więc dla kogoś progresywny rock jest tożsamy z King Crimson, Genesis czy Pink Floyd, a z nowszych zespołów choćby Riverside, echa muzyki których na „The Escape Plan” też są zresztą słyszalne, to jednak album wrocławian oferuje też znacznie więcej i pokazuje, że w tej stylistyce naprawdę nie powiedziano jeszcze wszystkiego.

(6)
Wojciech Chamryk

140_fatum-158x600-singiel.png

Goście

3640257
DzisiajDzisiaj361
WczorajWczoraj778
Ten tydzieńTen tydzień4501
Ten miesiącTen miesiąc12335
WszystkieWszystkie3640257
35.173.234.169