Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

MADBEE - Błąd miotacza

 

(2021 Self-Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 
 

madbee-bladmiotacza s 

 

Tracklist:
1. Introdukcja
2. Jaskinia łotrów
3. Dwulicowy
4. Stan przejściowy
5. Cyrk
6. Wzorowy obywatel
7. 5 mil
8. Instynkt
9. Kula armatnia
                  
Lineup:
Tomasz Samsel – śpiew
Cezary Borusiewicz – gitara
Przemek Kamiński – gitara
Krzysztof Jodłowski – bas
Bartosz Dobkowski – perkusja
                 
O pierwszym materiale MadBee „Beegos”, wydanym krótko po założeniu zespołu w roku 2009 pamięta już niewielu fanów rocka, bo kilkanaście lat to szmat czasu, szczególnie w dobie szerokopasmowego internetu i serwisów streamingowych. Zespół był jednak wciąż aktywny: sporo koncertował, uczestniczył z powodzeniem w rockowych przeglądach i festiwalach, aż przyszła pora na debiutancki album. Pewnie nie byłoby „Błędu  miotacza” bez pandemicznego zwolnienia, ale jak widać koronawirus ma też pewne plusy, skutkujące nadrabianiem wydawniczych zaległości.
Chłopaki nie poszli jednak na łatwiznę, bo z jednym wyjątkiem (autorski utwór „Cyrk” Cezarego Borusiewicza, znany już od lat z repertuaru zespołu BFree) skomponowali i dopracowali zespołowo świeżutki, premierowy materiał. Słuchaczy znających poprzednie, bardziej klasyczno-rockowe oblicze łomżyńsko-ostrołęckiej formacji może on nieco zdezorientować, bowiem MadBee brzmi obecnie znacznie mocniej i nowocześniej. Potwierdza to już pierwszy po klimatycznej „Introdukcji” surowy, mroczny, podmetalizowany wręcz numer „Jaskinia łotrów”, w warstwie tekstowej oparty na XVII-wiecznych źródłach, świadczących, że mieszkańcy Mazowsza nie byli wtedy łagodnymi owieczkami. Zbliżonych stylistycznie i brzmieniowo kompozycji, ale już z bardziej współczesnymi tekstami, mamy na „Błędzie  miotacza” więcej („Dwulicowy”, singlowy „5 mil”); zespół nie zapomina też o melodii i wyrazistych refrenach („Instynkt”), słyszalne są również odniesienia do bardziej klasycznego rocka (kojarzące się z Perfectem „Cyrk” i „Wzorowy obywatel”, chyba nawet za bardzo zapatrzony w „Manhattan One” Mr. Pollack „Stan przejściowy”). Niezaprzeczalnym atutem zespołu jest niewątpliwie wokalista Tomasz Samsel, zresztą siła sprawcza powstania tej płyty, duetem Borusiewicz/Kamiński też trudno się nie zachwycić, bo praca gitar rytmicznych i solowych robi tu spore wrażenie. Co ważne sekcja też nie odstaje, co chyba najlepiej udowadnia w „Kuli armatniej” – liczę więc, że w kontekście zawartości tej udanej płyty na kolejny album MadBee nie trzeba będzie czekać aż tak długo.
(5/6)
Wojciech Chamryk
baner_a158x600-19.gif baner_gif_prr.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_oskar gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8280246
DzisiajDzisiaj2095
WczorajWczoraj4600
Ten tydzieńTen tydzień6695
Ten miesiącTen miesiąc66146
WszystkieWszystkie8280246
216.73.216.82