Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 88sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

 

 

CIRYAM - Zamyślony zapach...

 

(2023 Lynx Music)
Autor: Wojciech Chamryk
 
ciryam-zamyslony zapachx s 
Tracklist:
1.Papierwy
2.Zabierz mnie
3.Na niby
4.I znów
5.Nie my
6.Noc
7.Migotanie
8.W biegu
9.Samotna
10.Sól
11.Ślad
12.Nic więcej
13.Wataha
14.Papierowy król
bonus
15.Noc (Radio Edit)
             
Lineup:
Monika Węgrzyn – vocals
Robert Węgrzyn – guitars
Kuba Czubik - guitars
Jacek Rola – bass
Damian Jurek – drums
                
Na kolejne płyty Ciryam trzeba czekać coraz dłużej – poprzednia „Desires” ukazała się jesienią 2015 roku – ale niewątpliwie warto. Nic też dziwnego, że przez tak długi czas w zespole sporo się zmieniło: przede wszystkim w składzie nie ma już skrzypaczki  Agaty Żylińskiej, więc w aranżacjach na plan pierwszy wysunęły się klawiszowe i elektroniczne brzmienia. Z racji częstego wykorzystywania tych ostatnich piąty album Ciryam brzmi zdecydowanie lżej niż wcześniejsze: fani mocniejszych, gotycko/metalowych, dźwięków nie znajdą tu wiele dla siebie, może poza „W biegu”, zresztą sound gitar w warstwie rytmicznej jest dość utemperowany, a solówki nieliczne. Zespół postawił na melodyjny pop/rock, coś na styku Łez czy solowych dokonań Małgorzaty Ostrowskiej, gra więc nad wyraz przebojowo i całkiem przyjemnie, ale wciąż na poziomie. Ten komercyjny potencjał Ciryam był już zresztą słyszalny na „Desires”, a teraz potencjalnych przebojów zespół ma znacznie więcej, by wymienić choćby „Migotanie”, „Zabierz mnie” i „Noc”, na finał płyty powtórzony w radiowej, skróconej wersji. Poza dynamicznymi, pełnymi werwy piosenkami nie brakuje też udanych ballad, z „Nic więcej” na czele; jest też utwór-ciekawostka, nieautorska, poświęcona żużlowcom z Wilków Krosno „Wataha”. Niewątpliwą bohaterką tej płyty jest wokalistka Monika Węgrzyn, równie perfekcyjna w delikatniejszych i mocniejszych partiach, proponująca nawet w „W biegu” i w „Papierowym królu”coś na kształt rapowania. Warto też zwrócić uwagę na niebanalne, dające do myślenia teksty, które w tej przebojowej oprawie dźwiękowej są czymś nieoczywistym, odstającym in plus od większości pop/rockowych produkcji rodzimych wykonawców. Dlatego, nawet jeśli nie słucham tego typu muzyki na co dzień, nie mogę nie docenić poziomu „Zamyślonego zapachu...”, tak więc:
(5/6)
Wojciech Chamryk
139_mag_baner2.png 142_mag_baner5.png 138_mag_baner1.png 141_mag_baner4.png 144_mag_thefairyfolktour.jpg 140_mag_baner3.png 143_bogactwo_ascezy.jpg

Goście

4899698
DzisiajDzisiaj1428
WczorajWczoraj1208
Ten tydzieńTen tydzień4992
Ten miesiącTen miesiąc43353
WszystkieWszystkie4899698
44.210.77.73