Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

 

 

hmp 97sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

VIDNA OBMANA - Crossing The Trail

 

(1998/2023 Zoharum)
Autor: Wojciech Chamryk
 
vidnaobmana-crossingthetrail s 
Tracklist:
1.Encountering Terrain
2.Trail Dwelling
3.Forest Arrow
4.Mission Ground
5.The Esoteric Source
6.The Giant Traveler
7.This Splendid Place 
                    
„Crossing The Trail” to kolejne wznowienie, wydane pod szyldem Zoharum, tym razem albumu z roku 1998 belgijskiego artysty Dirka Serriesa, przez blisko 30 lat tworzącego pod nazwą Vidna Obmana. W tak długim czasie jego dyskografia przybrała rzecz jasna imponujące rozmiary - nie zamierzam udawać, że znam te wszystkie płyty, czy mogę umiejscowić na ich tle „Crossing The Trail”, ale ten album zrobił na mnie spore wrażenie. Siedem składających się nań kompozycji to ponad 68 minut muzyki - klimatycznej, onirycznej i jak na ambient całkiem przystępnej. Niekiedy pozbawionej partii rytmicznych, jak w „The Esoteric Source” i trwającym ponad 14 minut, finałowym „This Splendid Place”, ale zwykle bardzo pod tym względem wyrazistych, by wspomnieć tylko transowo-plemienne rytmy, stanowiące podstawę „Encoutering Terrain” czy „Forest Arrow”. Często nie są to zresztą kompozycje w pełnym tego słowa znaczeniu, czyli o przewidywalnej strukturze, a raczej swobodne, dźwiękowe pasaże, płynące niespiesznie, gdzie każdy kolejny dźwięk zdaje się być efektem poprzedniego, niczym w jakieś abstrakcyjnej, jedynej w swoim rodzaju improwizacji, przestrzennej i przy tym bardzo różnorodnej. Owo wrażenie potęguje urozmaicona warstwa instrumentalna, gdyż Serries poza wszechobecną elektroniką, czy słyszalną w ostatnim utworze gitarą, wykorzystał choćby różne rodzaje fletów czy okarynę, co dodaj całości swoistej aury tajemniczości.  Nie mam pojęcia, czy taka muzyka w trzeciej dekadzie XXI wieku będzie interesująca dla szerzej publiczności, ale na pewno znajdą się słuchacze, którzy docenią jej wyjątkową atmosferę i jedyny w swoim rodzaju klimat.
(5/6)
Wojciech Chamryk
baner_oskar gif.gif baner_gif_prr.gif baner_a158x600-19.gif maiden_united_bannery-v70_01.gif ma_week_gif-gif.gif baner_158x600-19.gif baner_b158x600-19.gif baner_oh.gif baner_lone assembly.gif baner_158x600_mtwa.gif

Goście

8305236
DzisiajDzisiaj1939
WczorajWczoraj3640
Ten tydzieńTen tydzień5579
Ten miesiącTen miesiąc91136
WszystkieWszystkie8305236
216.73.216.4