MEGADETH - Losing Game (Buenos Aires '94)
(2025 ATR)
Autor: Andzia
Skin o' my Teeth
Wake Up Dead
Reckoning Day
This Was My Life
Sweating Bullets
Train of Consequences
Hangar 18
A Tout le Monde
In My Darkest Hour
Angry Again
Tornado of Souls
Holy Wars...
Symphony of Destruction
Victory
Peace Sells
Tak do końca nie jest to oficjalne wydawnictwo Megadeth. Traktowałbym to jako bootleg. Bootleg może i oficjalny, może i nie. Czas pokaże. Nawet nazwa grupy ma jakąś dziwną czcionkę. Cała treść jest nieco enigmatyczna. Dla tych z Was, co kochają wszelakie płyty czy wydawnictwa live, będzie to swojego rodzaju smaczek. Jednak większość z nas słuchających muzyki, doskonale wie,, że nie ma 100% płyt live, lub jest ich bardzo niewiele. Zawsze ktoś tam w nich coś pogrzebie. Np. muzyk, bo poszło coś nie tak i zgubił nutę lub dwie. Najczęściej to wydawnictwo próbuje nakłonić do zmian artystę, żeby wygładzić czy uwypuklić pewne elementy tej układanki. Zawsze zastanawiałem się po co? Po co te zabiegi? Przecież i tak wykładnikiem kondycji zespołu, wykonawcy jest i zawsze będzie występ na żywo. I tak na tej płycie jest. A przynajmniej, tak mi się wydaje. Płyta jest w miarę spójna bez rozjeżdżania w różnych kierunkach. Ma tylko jedną wadę i to wadę ogromną. Otóż brzmi jakby jakiś nie do końca fan nagrywał ją na dyktafon umieszczony głęboko w kieszeni, a sam siedział gdzieś schowany lub ukrywający się na zapleczu czy w barze. Dziwny jest ten dźwięk, mega-dziwny. Osąd zostawiam Wam. Angry Again.
(2)
Andzia






