Uwaga! Nadchodzi niszczycielska fala uderzeniowa
Decapitated, Cryptopsy, Warbringer i Carnation wyruszają na wspólną trasę koncertową, która dotrze do Polski. Przygotujcie się na dwa potężne, soniczne uderzenia: 23 maja – Kraków, Hyde Park, 24 maja – Warszawa, Proxima. Nie ma sensu uciekać – jedyne, co możecie zrobić, to stawić się tam i poddać się całkowitej muzycznej anihilacji.Czytaj więcej...
Revnoir i Noisemaker zagrają przed Coldrain
Oba zespoły przeciskają się między ciasnymi uliczkami alternatywnego rocka i metalu. Revnoir to wulkan ekspresji i eklektyzmu. Ich forma alternatywnego metalu to złoty środek między popem, elektroniką, metalową intensywnością, a także kontrastem między hałasem i hitami. Z kolei Noisemaker to wbrew nazwie bardzo przebojowa muzyka. Z jednej strony numetalowy element bycia „edgy”, z drugiej altrockowe hymny gotowe poderwać do tańca.Panzerfaust i Afsky na trzech koncertach w Polsce
Kanadyjczycy z Panzerfaust oraz duńskie Afsky ponownie na wspólnych koncertach w Polsce! Ten blackmetalowy duet zobaczycie w sierpniu na scenach w Warszawie, Krakowie oraz Poznaniu. Kanadyjczycy z Panzerfaust swoją twórczością wymierzają cios w twarz ludzkości prosto z buta. Ich black metal to połączenie tych najbardziej skrajnych, surowych cech gatunku z jego atmosferyczną odsłoną. W zeszłym roku, nakładem wytwórni Eisenwald, ukazała się ich kolejna płyta z serii “The Suns of Perdition” - “Chapter IV: To Shadow Zion”, która tylko potwierdza ich wysoką formę.Poznaliśmy supporty Annisokay
Gotowi na falę niemieckiego metalcore’a? To dobrze, bo Our Promise i The Narrator są jej utalentowanymi przedstawicielami. Coś czujemy, że ten skład prędzej czy później zrobi się bardzo duży – ich rozmach budzi ogromne wrażenie. Our Promise umieją zarówno przywalić w najlepszej core’owej tradycji, jak i zaserwować refren z gatunku „stadiony świata”. Pokochacie ich.Frontside przedstawia klip do „Przyjmij tę przysięgę”
Frontside zaprezentowali klip do utworu „Przyjmij tę przysięgę”. Utwór pochodzi z albumu „Zmierzch Bogów”, którego reedycja ukazała się pod koniec zeszłego roku. Album został wydany po raz pierwszy w 2004 roku przez Mystic Production i jest trzecim pełnowymiarowym materiałem w dyskografii zespołu. Na płycie znalazło się 11 utworów utrzymanych w stylistyce metalcore’u z elementami death metalu i thrash metalu. Jest to pierwszy materiał długogrający Frontside zarejestrowany z nowym wokalistą, Aumanem. Album spotkał się z bardzo dobrymi recenzjami zarówno krytyków, jak i fanów. W 2006 roku ukazała się anglojęzyczna wersja płyty, zatytułowana “Twilight of the Gods - The First Step to the Mental Revolution”.Joe Satriani i Steve Vai prezentują klip projektu Satchvai „I Wanna Play My Guitar” z udziałem Glenna Hughesa
Satchvai to nowy, ekscytujący projekt, założony przez dwóch legendarnych mistrzów gitary, których szerzej przedstawiać nie trzeba – Joe Satrianiego i Steve’a Vaia. Panowie powracają z nowym singlem „I Wanna Play My Guitar”, do którego powstał także klip. W zaprezentowanej właśnie kompozycji gitarzystom towarzyszy kolejna legenda, czyli Glenn Hughes (Deep Purple, Trapeze, Black Sabbath, Black Country Communion), którego potężny wokal jest jednym z jaśniejszych punktów utworu. „I Wanna Play My Guitar” jest doskonałym połączeniem hard rocka i bluesa, a zarazem niesie w sobie przebojowość charakterystyczną dla stadionowego rocka.Premiera nowej EP-ki Chainsword "Chapter XII"
Chainsword gra Old School Death Metal - brudny, ciężki i twardy, jak życie szeregowego na froncie. Zespół umiłował muzycznie lata 90. ubiegłego wieku, a tekstowo Warhammera 40k oraz obie wojny światowe poprzedniego stulecia. Nowy minialbum “Chapter XII” to kolejny krok w bezkompromisowej, wojennej ofensywie Chainsword. Zawiera pięć nowych utworów zanurzonych w oldschoolowym death metalu i klimatach niekończącej się wojny: ‘Primarch’, ‘Contemptor’, ‘Foresworn’, ‘Butcherhorde’ i ‘Gorechild’.Nailbomb 3.08.2025 - Klub Progresja, Warszawa
Nailbomb, zespół Maxa Cavalery i Alexa Newporta, to ponadczasowa dawka brutalnej energii. Projekt powstał dla zabawy w latach 1992–1993 w sypialni niani rodziny Cavalera, ale szybko przekształcił się w jeden z najbardziej znanych punkowych albumów nienawiści. Po wydaniu płyty i serii legendarnych koncertów – m.in. na festiwalu Dynamo w Holandii – Nailbomb wracał kilkakrotnie, ostatnio w 2017 roku, a kolejny raz pojawi się w 2025, gdy frustracja wobec polityki, wojen i bogaczy znów eksploduje na scenie.Greet wystąpi przed Stevem Von Tillem
Solowy projekt Matthew Broadleya to minimalizm doprowadzony do perfekcji. Na scenie jest sam, a dźwięki wydobywa z fisharmonii. To wystarczy, by Matthew Broadley w ramach Greet podawał całe piękno i smutek zakorzenione w brytyjskim folku. Posłuchacie go i wpadniecie w głęboką zadumę.Sprzedaż biletów odbywa się na platformie www.ebilet.pl.
Behemoth premiera nowego albumu i nowego klipu
Skunk Anansie prezentują nowy singiel
Skunk Anansie prezentują nowy singiel, zatytułowany „Animal”. Utwór, okraszony dużą dawką elektroniki, mroczny i zarazem nastrojowy, okazał się absolutnym hitem podczas niedawnej, wyprzedanej trasy zespołu po Wielkiej Brytanii i Europie. Melodyjny, klasyczny refren od razu skradł serca fanów, którzy skandowali go w chwilę po pierwszym usłyszeniu. „Animal” zapowiada nowy album Skunk Anansie „The Painful Truth”, który ukaże się już 23 maja.Life of Agony odegra w całości „Ugly” na jedynym polskim koncercie
Nowojorczycy zaprezentują swój przełomowy krążek 9 listopada w katowickim P23. Niebawem ogłosimy także gościa specjalnego. Po debiutanckim „River Runs Red” Life of Agony stali się wielcy, a ich mieszanka hardcore’a, groove’u i metalu podbiła serca wielu osób. Na kolejnym „Ugly” Amerykanie nie zjadali własnego ogona. Zamiast tego zredefiniowali się, sięgając po depresyjny, acz przebojowy rock alternatywny, post-hc, a nawet grunge. Ta płyta to tona emocji – doświadczenie ich na żywo będzie czymś niepowtarzalnym.Attila na dwóch koncertach w Polsce
Na koncertach Amerykanów z Attila nigdy nie jest nudno i po raz kolejny będziecie mogli się o tym przekonać 11 i 12 sierpnia - metalcore’owcy wystąpią wtedy w Warszawie i Poznaniu w towarzystwie brutalnego, deathcore’owego AngelMaker oraz trapmetalowego Dropout Kings. Zespół Attila został założony w 2005 roku i od początku przyświeca mu jeden cel - przywrócić zabawę i luz do metalu. Trzeba przyznać, że amerykańskim metalcore’owcom wychodzi to znakomicie, bowiem od lat kroczą obraną przez siebie ścieżką, rosnąc przy tym z każdym rokiem w siłę.Oświadczenie redakcji
Mieliśmy ostatnio trochę radości, w końcu po wielu latach zdecydowaliśmy się na druk Heavy Metal Pages. Niestety długo się nie pocieszyliśmy, bowiem wcześniejsza firma wydawnicza przypomniała sobie, że ciągle jest wydawcą. Także musimy przeprosić Agencję Metal Mundus za samowolne wykorzystanie zarejestrowanego tytułu.
Niemniej dodruk numeru 93 pozostanie w sprzedaży, aż do wyprzedania. Więcej dodruków nie będzie także, śpieszcie się zamawiać pod adresem mailowym:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
Nie martwcie się, my będziemy działać nadal, szczegóły już wkrótce.
Także z metalowym pozdrowieniem!
Illusion - Akustycznie - Gdańsk - 29.03.2025
Tym razem coś mocnego, ale w wersji delikatnej, tzn. Illusion - fundament polskiego ciężkiego grania w wersji nieco ugrzecznionej, czyli akustycznej. I tu na wstępie nie do końca rozumiem idei używania instrumentów elektrycznych na koncercie, który nawet w swojej nazwie ma słowo akustyczny. Pewnie znajdą się tacy co powiedzą: „a ten znowu się czepia”. Tak macie rację, że się czepiam...
Autor: Andzia
Lordi, Sick N’Beautiful - Gdańsk - 26.03.2025
Środa, dokładnie środek tygodnia, więc frekwencja nie za wielka - nieco ponad połowa klubu. I dobrze i źle. Dobrze, bo nikt w mega zapoconym podkoszulku nie pcha się obok ciebie z kołyszącą się szklanką kleistego napitku radośnie wykrzykując ”pachy do góry”. A źle, ponieważ to naprawdę dobry band. Lubiany przez polską widownię. Lubiany i to bardzo...
Autor: Andzia
Testament, Obituary, Destruction i Goatwhore na jedynym koncercie w Polsce
Metalowe święto, czyli polska odnoga trasy Thrash of the Titans, odbędzie się 23 października we wrocławskim A2. Przyznacie, że zestawienie ze sobą tak elektryzujących w oldschoolowym metalu nazw to prawdziwa gratka. Nie tak często widuje się te składy w dokładnie tej konfiguracji. Testament, a więc thrashowi bogowie – jedni z największych graczy w gatunku, na scenie obecni od 42 (jeśli doliczamy Legacy) lat. Zaczynali od klasycznej, melodyjnej formy nurtu, z czasem do przepisu dodali zawsze mile widziany deathmetalowy sznyt. Ich koncerty to festiwal moshu. Nic dziwnego – przy takich numerach głupio stać w miejscu.Tangerine Dream w Polsce
Tangerine Dream - pionierzy muzyki elektronicznej - już wkrótce wystąpią w Polsce. Dla zespołu to miejsce wyjątkowe: właśnie tutaj, podczas historycznego koncertu w Warszawie w 1984 roku, powstał album "Poland: The Warsaw Concert", który do dziś uznawany jest za jedno z ich najważniejszych wydawnictw koncertowych. "Poland" to nie tylko zapis muzycznej perfekcji, ale również świadectwo emocjonalnego połączenia między zespołem a polską publicznością, w czasach, gdy każdy koncert był czymś więcej niż tylko występem - był wydarzeniem kulturowym.Diving Stove i Traces to Nowhere jadą na Mystic Festival 2025
Czwarta edycja konkursu Road to Mystic zakończyła się zwycięstwem thrashmetalowej grupy Diving Stove. Jury doceniło również hipnotyzującą propozycję Traces to Nowhere. Oba zespoły zagrają w czerwcu na Mystic Festival. To było bardzo udane popołudnie. Pełny klub, za co w imieniu zespołów dziękujemy, bo lepiej gra się dla żywiołowo reagującej publiczności niż dla garstki jurorów. Cztery świetne koncerty, a każdy inny.
Eluveitie z nową płytą
W przyszłym roku Szwajcarzy będą świętowali 20. rocznicę premiery swojego debiutanckiego albumu, ale nie w głowie im wspominki. To był długo wyczekiwany powrót. Poprzednia płyta Eluveitie, czyli „Ategnatos”, ukazała się już sześć lat temu, a taka wyrwa w nieustannie pędzącym świecie muzyki to właściwie wieczność. Jeśli chodzi o wydane w ten piątek „Anv” już teraz można bez cienia zwątpienia uznać, że przerwa w żaden sposób nie przytępiła ostrza zespołu. Dostajemy tu samą dobroć, do której jesteśmy przyzwyczajeni już od czasów „Spirit”.









