Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 76sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

kat roman kostrzewskiazq m

vaderazq m

doroplakatze m

nightwishposterz m

opethposterz m

epicaposterz m

helicon metal festival iiidoz m

helloween nowadata m

laibachposterz m

mystic festivalzz m

kiss poster m

steelpanther poster m

evanescenceposterz m

vandenberg poster m

van der graaf generator m

deeppurple 2021 posterb1mn m

fish posterb1 2021 v2ze m

tarja 2021 posterb1 m

 

PSYCHO VISIONS - Our Own

 

(2020 Self-Released)
Autor: Wojciech Chamryk
 

psychovisions-ourown b 

Tracklist:
1. Mirrors        
2. Two Sides    
3. Everywhere yet Nowhere      
4. Hectic Gallop            
5. Conjurer      
6. Inertia         
7. Place to Crawl          
8. Feed Me
                   
Po debiutanckim albumie „Inflect” Psycho Visions przedstawia kolejny, długogrający materiał. Pierwsza płyta była co najwyżej poprawna, ale młodzi muzycy zasygnalizowali już na niej pewien potencjał. Na żywo również zaprezentowali się niezgorzej, tak więc z ciekawością odpaliłem „Our Own”. I jest zdecydowanie lepiej niż na debiucie: zespół okrzepł, nawet zmiana składu (nowy basista) wyszła mu na zdrowie, kompozycje też są ciekawsze i bardziej urozmaicone. Psycho Visions generalnie gra death metal, ale podany w sposób dość nieoczywisty, czerpiący też z innych gatunków. Czasem brzmi to dość nowocześnie i ekstremalnie („Mirrors”, „Place To Crawl”), niekiedy lżej i bardziej przebojowo (singlowy, opatrzony teledyskiem „Everywhere Yet Nowhere”). Bywa też, że wręcz rockowo („Feed Me”) ale również surowo i złowieszczo („Hectic Gallop”), jednak za każdym razem w sposób na tyle zwarty i dopracowany, że nie można mówić o jakimś artystycznym bezhołowiu. Zespół nie unika też nieszablonowych rozwiązań, idąc niekiedy w bardziej progresywnym kierunku („Two Sides”, „Conjurer”) i właśnie ta strona twórczości Psycho Visions wydaje mi się najciekawsza. Warto też zagłębić się w teksty, bo mroczna, urozmaicona muzyka towarzyszy słowom traktującym o nienajlepszej, delikatnie mówiąc, kondycji rodzaju ludzkiego, co – szczególnie w obecnej sytuacji – brzmi jeszcze bardziej złowieszczo. Pomimo tego, że „Our Own” jest w 100 % wydawnictwem niezależnym, to brzmi konkretnie (produkcja braci Wiesławskich), a wersja CD jest wydana bardzo efektownie: mimo tego, że muzyka Psycho Visions broni się w wypadku tej płyty sama, to jednak w tej postaci „Our Own” tylko zyskuje.
(4,5/6)
Wojciech Chamryk
131_ot1020.gif 121_axe_crazy_baner.gif 120_slider_ot.gif

Goście

3531494
DzisiajDzisiaj14
WczorajWczoraj523
Ten tydzieńTen tydzień2803
Ten miesiącTen miesiąc2181
WszystkieWszystkie3531494
3.238.107.166