Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 89sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

pandemic m

AJNA - Inevitable Mortality

 

(2023 Zoharum)
Autor: Wojciech Chamryk
 
ajna-inevitablemortality s 
Tracklista:
1.Inevitable Mortality
2.A Tragic Landscape
3.Forlorn
4.An Unknown Visitor
5.Starvation
6.At The End
7.Grey Skies Abound
8.Hour of Affliction
9.A Tragic Landscape II (Deeper Solitude)
10.Infinite Silence
11.The World Has Been Debased
12.At The End II (Cataclysm)
                        
Ajna, a konkretnie stojący za tym projektem Chris F, to już uznana marka na scenie mrocznego ambientu, funkcjonująca od roku 2008. Wytwórnia Zoharum wznowiła ostatnio jeden z albumów tego amerykańskiego artysty, trudno obecnie dostępny „Inevitable Mortality”. Oryginalnie ukazał się on w roku 2016 nakładem Reverse Alignment, ale w śladowym nakładzie zaledwie 50 egzemplarzy i w dodatku na CD-R. Teraz dostajemy ten sam materiał nie tylko w wersji zremasterowanej i na dwóch CD, ale też ze zmienioną szatą graficzną, a co najważniejsze aż z sześcioma utworami dodatkowymi. Podobnie jak pierwotny materiał zostały one zarejestrowane w latach 2014-2015, ale jak dotąd tylko „Grey Skies Abound” został wcześniej opublikowany, pozostałe mają na tej nowej wersji swą fonograficzną premierę. Dla fanów Ajny to na pewno dobra wieść, ale po „Inevitable Mortality” mogą też śmiało sięgnąć również inni słuchacze – pod warunkiem, że lubią mroczną i nieoczywistą muzykę najwyższej próby. To ambient totalny, ponieważ Chris F kreuje mroczny, jedyny w swoim rodzaju nastrój, nader umiejętnie operując elektronicznymi brzmieniami. Ten minimalizm chwilami wręcz poraża; czasem nawet trudno mówić tu o kompozycjach w pełnym tego słowa znaczeniu, gdyż wiele z nich wypełniają dźwiękowe plamy, szumy i drony, bez jakiegokolwiek rytmu i zarysowanej melodii, działające bardziej na podświadomość słuchacza niż na jego zamiłowanie do muzyki w bardziej tradycyjnej formie. Dlatego „Inevitable Mortality” wciąga i trudno się od tego albumu oderwać, a trwa on łącznie ponad 90 minut, tak więc włączając pierwszą z kolei kompozycję tytułową trzeba liczyć się z tym, że Ajna zabierze nam półtorej godziny, jeśli nie więcej.
(5/6)
Wojciech Chamryk
rightslider_004.png rightslider_002.png rightslider_005.png rightslider_001.png rightslider_003.png

Goście

5110407
DzisiajDzisiaj735
WczorajWczoraj1189
Ten tydzieńTen tydzień9977
Ten miesiącTen miesiąc44127
WszystkieWszystkie5110407
3.239.11.178