Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 82sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

death to allark m

summer jazz festival 2022krakow m

steelpanther 2022pol m

warsaw summer plakatnaz m

paradise lostark m

gojiraark m

slipknotark m

opethark m

accept nowa datadaw m

 

NEWSTED - Heavy Metal Music

 

(2013 Sony Music)
Autor: Wojciech Chamryk
newsted-heavy metal music
Tracklist:
1. Heroic Dose
2. Soldierhead
3. ...As the Crow Flies
4. Ampossible
5. Long Time Dead
6. Above All
7. King of the Underdogs
8. Nocturnus
9. Twisted Tail of the Comet
10. Kindevillusion
11. Futureality
 
Jason Newsted już od kilkunastu lat jest byłym basistą Metalliki, ale nadal pozostaje aktywnym muzykiem. W dodatku jego angażowanie się w rozmaite projekty, dołączanie do różnych składów czy artystów, jak chociażby Echobrain, Voivod czy Ozzy Osbourne, zdaje się potwierdzać, że Newsted jakby nadrabiał czas spędzony w zespole Ulricha i Hetfielda, kiedy rzadko miał okazję wychylić się przed szereg. W końcu zaproponował też przed dwoma laty coś bardziej autorskiego, album „Heavy Metal Music”. Jest na tej płycie wokalistą, producentem i autorem wszystkich tekstów, zaś co do muzyki brakuje notki o jej autorach, ale są nimi zapewne również pozostali instrumentaliści. Newsted  w żadnym razie nie wymyśla tu na nowo koła, nie odcina się też od swej przeszłości. Już opener „Heroic Dose” ma w sobie sporo z „Enter Sandman”, również w innych utworach, choćby w „Soldierhead”, słychać echa wcześniejszych dokonań tej grupy. Nie brakuje też czytelnych nawiązań do mistrzów pokroju Motörhead („Long Time Dead”) oraz Black Sabbath, szczególnie w monumentalnym „Nocturnus”, „Twisted Tail Of The Comet” oraz mocarnym „Futureality”. In plus zaskakuje też śpiew Newsteda: na granicy melodeklamacji, coś na stylu maniery Dave’a Mustaine’a, ale z odniesieniami do Alice Coopera („Above All”). Czyli bez objawień, ale mocny i wyrównany pod każdym względem debiut – ciekawe, czy pójdą za nim kolejne płyty, bo zespół na tę chwilę chyba już jednak nie istnieje.
(4,5/6)
Wojciech Chamryk

154_wrona.png 142_badtaste-baner156x600.png 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 143_eskalacja-singiel-158x600-singiel.png

Goście

3917649
DzisiajDzisiaj351
WczorajWczoraj629
Ten tydzieńTen tydzień3004
Ten miesiącTen miesiąc23076
WszystkieWszystkie3917649
18.206.14.36