Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 72sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

dog eat dog 2019 abk fall instastory posterzyx m

walkyrya italian metal band 111019 m-artzzz b

mh plakat b

mortis plakat m

destroyers i jaguar plakat krakow 1zzz m

praying mantis plakat m

pestilence poster oba net 1k m

hitten plakatz m

true thrash fest m

ghost plakatz m

sacred reichs m

sacred reich plakatc m

alterbridge posterb1zyx m

annihilator plakat666 b

exumer plakat m

voivod plakatzyx m

metalowa-wigilia-2019-web-posterzyx m

deeppurple-poster m

dreamtheater-poster m

rhapsodyoffire-posterb1 m

hammerfall posterb1 m

atropha plakatzzz m

lamb of god i kreator plakat m

mystic festival 2020 m

THE ELECTRIC COAST - Warming Quilt

 

(2017 Boersma)
Autor: Wojciech Chamryk
 
theelectriccoast-warmingquilt m
Tracklist:
01 Repression
02 Up And Down
03 Disagree
04 Fairy Tale
05 Digging Up
06 Open Your Eyes
07 Man Of Steel
08 Dream Away
09 Dying Next Week
10 Pennilessness
11 Pinhead Son
12 Warming Quilt
   
Lineup:
Adam Glosnicki – Vocals & Guitar
Thorsten vom Stein – Drums
Tobias Wittmann – Drums
Andreas Krug – Bass
   
Kiedy włączyłem tę płytę po raz pierwszy nie zwróciłem uwagi na skład zespołu i inne informacje. Wybrzmiewała piosenka za piosenką, a ja z każdym kolejnym utworem utwierdzałem się w przekonaniu, że ci młodzi Amerykanie całkiem nieźle grają,  umiejętnie łącząc grunge (ten wokalista ani chybi musiał połknąć Kurta Cobaina!) z bardziej tradycyjnymi brzmieniami południowych stanów USA czy zespołu Tom Petty And The Heartbreakers. Aż tu niespodzianka, bo gdy w końcu sięgnąłem po książeczkę okazało się, że trio The Electric Coast jest zespołem... niemieckim. Fakt pozostaje jednak faktem: Adam Glosnicki z kolegami, grający ponoć bar-rock, wielce udatnie podążają śladami wymienionych wyżej artystów. Może nie jest to nawet w minimalnym stopniu oryginalne, ale zagrane czujnie, stylowo i z klasą. Słychać to wszystko najbardziej w tych najbardziej klasycznych utworach, czerpiących z bluesa („Pennilessness”), starego, dobrego rocka (świetny „Open Your Eyes” z organowymi partiami Svena Reubera) czy bardziej akustycznego grania („Dying Next Week”). Sporo też w tych, zwykle dość surowych, oszczędnie aranżowanych utworach swoistej przebojowości i całkiem przyjemnych melodii, dlatego „Warming Quilt” w żadnym razie nie rozczarowuje.
(4/6)
Wojciech Chamryk

124_italian_metal.png 126_bulletraid_baner2.gif 129_exhorder_158x600px_eu.gif 125_mantiz_pion.jpg 127_velesar_maly_baner_reklama_hmp2.png

Goście

2543134
DzisiajDzisiaj1663
WczorajWczoraj3650
Ten tydzieńTen tydzień11661
Ten miesiącTen miesiąc60597
WszystkieWszystkie2543134
18.204.48.40