Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 75sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

kat roman kostrzewskiazq m

vaderazq m

doroplakatze m

nightwishposterz m

opethposterz m

epicaposterz m

richie kotzenposterz m

helloween nowadata m

laibachposterz m

mystic festivalzz m

evanescenceposterz m

van der graaf generator m

deeppurple 2021 posterb1mn m

fish posterb1 2021 v2ze m

tarja 2021 posterb1 m

 

FAUSTTOPHEL - No Liars Among The Fallen

 

(2019 Another Side/Metal Scrap)
Autor: Wojciech Chamryk 
 

fausttophel-noliarsamongthefallen s

Tracklist:
1. Среди Падших Нет Лжецов (No Liars Among The Fallen) 03:37
2. В Кузне Гефеста (In Hephaestus’ Forge) 04:51
3. Кубла Хан (Kubla Khan) 08:05
4. Обитель Теней (Mansion of Shadows) 06:48
5. Крила (Wings) 04:34
6. Одержимость (Obsession) 03:20
7. Спокуса (Temptation) 06:27
8. Путь за Грань (The Path Beyond) 05:27
9. Шабаш (Sabbath) 04:09
10. Лилит (Lilith) 06:06
                      
Melodyjny black metal Fausttophel na trzeciej płycie zyskał na mocy, a jednocześnie stał się jeszcze efektowniejszy i bardziej urozmaicony aranżacyjnie. Już na „...Sancta Simplicitas...“ było przecież pod tym względem całkiem nieźle, a tu proszę, orientalny duduk w „Sabbath“ (płyta jest śpiewana po rosyjsku, ale trzymamy się anglojęzycznych tytułów, również podanych na okładce, bo kto z młodszego pokolenia zdoła odczytać choćby „Среди Падших Нет Лжецов”?) czy skrzypce w iście momentami progresywnym „Temptation”, naprawdę robią wrażenie. Groźne głosy Walentina i Aleksandra ponownie wspierają liczne wokalistki, co daje świetny efekt w mrocznym „Mansion Of Shadows“ czy finałowym „Lilith“, gdzie growling przeplata się z delikatnym głosem o operowo-sopranowej proweniencji. To zresztą jeden z najmocniejszych utworów na tej płycie, mocarny death/doom z dziewiątej dekady ubiegłego wieku, surowy i złowieszczy. Fausttophel jeszcze bardziej dokłada do pieca w szalonym, blackowym utworze tytułowym czy równie intensywnym, singlowym „Wings”, ale nawet w tych najostrzejszych numerach nie brakuje melodyjnych solówek czy gwarantujących moment oddechu zwolnień. Nie ma co, udała im się ta płyta, więc:
(5/6)
Wojciech Chamryk
120_destruction_158x600px_eu.gif 120_slider_ot.gif 122_bluespills_158x600px_eu.gif 121_primalfear_158x600px_eu.gif

Goście

3328217
DzisiajDzisiaj585
WczorajWczoraj1479
Ten tydzieńTen tydzień8564
Ten miesiącTen miesiąc34195
WszystkieWszystkie3328217
3.219.167.194