Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 84sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

lamb of god kreatorpw m

crystal viperbs m

beast in blackpw m

helliconx metal festival 2023nwpskx m

helstarbs m

soilwork i kataklysmpw m

metal hammer festival 2023knl m

hard rock heroes festival 2023 1nwpskx m

blind guardian plakatnwpskx m

HELLHAIM - Let The Dead Not Lose Hope

 

(2022 Ossuary)
Autor: Wojciech Chamryk
 
hellhaim-letthedeadnotlosehope s 
Tracklist:
1. Axe to Grind
2. Devilin
3. Virus
4. Zodiac
5. Hell Is Coming
6. La Santa Muerte / The Triumph of Life
7. Aluminum & Ash
8. Livet är stunden
9. Metro
                     
Debiutancki album Hellhaim „Slaves Of The Apocalypse” był naprawdę niezły, ale najnowszym „Let The Dead Not Lose Hope” panowie podnieśli poprzeczkę baaardzo wysoko. To po prostu różnica kilku klas na korzyść nowego materiału, i to pod każdym względem: kompozytorskim, aranżacyjnym, wykonawczym i brzmieniowym, coś jak zestawienie udanego prototypu z dopracowaną wersją ostateczną. W dodatku nie jest to płyta, na której będą mogli sobie poużywać zwolennicy wszelkiej maści statystyk, lubujący się w wyliczaniu, ile to w danym utworze mamy wpływów thrashu, tradycyjnego heavy czy licho wie czego jeszcze. Nic z tych rzeczy, bowiem już na wcześniejszych materiałach Hellhaim grał po prostu heavy metal, umiejętnie dozując elementy bardziej ekstremalne i klasyczne, a na drugiej dużej płycie dopracował tę formułę do perfekcji. Przykładów nie brakuje, a co utwór to coś nowego, nawet jeśli to patenty z wczesnych lat 80., ponieważ brzmią bardzo świeżo, dzięki czemu szczególnie zyskują „Axe To Grind” i „Hell Is Coming”. Pojawiają się też smaczki w postaci klawiszowych czy kobiecych partii wokalnych, ale to akurat tylko dodatek – Mateusz Drzewicz przeszedł na tej płycie samego siebie, na co dowodów w „Devilin”, „Livet är stunden” czy „Metro” mamy bez liku. Tym lepiej, że „Let The Dead Not Lose Hope” już jest dostępna w dwóch wersjach CD i dwóch kasetowych z nieco odmiennymi okładkami, a jego wokalista i zarazem też wydawca zapowiada do kompletu LP.
(6/6)
Wojciech Chamryk
143_mag_baner6.jpg 142_mag_baner5.png 138_mag_baner1.png 141_mag_baner4.png 140_mag_baner3.png 144_mag_158x600px_72_dpi.jpg 139_mag_baner2.png

Goście

4222953
DzisiajDzisiaj32
WczorajWczoraj2055
Ten tydzieńTen tydzień2087
Ten miesiącTen miesiąc13233
WszystkieWszystkie4222953
35.172.230.154