Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 88sm

Szukaj na stronie

HMP Poleca

pandemic m

ARKONA - An Eternal Curse Of The Pagan Godz

 

(2022/1994 Old Temple)
Autor: Wojciech Chamryk
 
arkona-aneternalcurseofthepagangodz s 
Tracklist:
1. From The Depth Of Hell-Fire Into The Infinited War
2.Only True Belief
3. Long Hard Winter
4. In The Shadow Of Dying Willows
5. Under The Arms Of Lucipher
6. Frostwind From The Land Of Immortal Hatred
7. Barbarian-Fire On The Whirlwind Hills
8. An Eternal Curse Of The Pagan Godz
9. The Infinited War
                 
Lineup:
Messiah – wokale
Khorzon – gitary
Pitzer – gitary
Baphomet – bas
Lord Winter – keyboard
Sylvian – perkusja
                
Pamiętam to demo jeszcze z przegrywanej kasety. Miałem też kilka lat później wersję CD – zdaje się, że z inną okładką niż ta reedycja, ale wymieniłem ją na coś innego; takie to były czasy, że płyty kosztowały słono i nie były powszechnie dostępne na każdym kroku. Teraz drugie demo Arkony ponownie dostępne jest na srebrnym (dokładnie złotym) krążku, a na dodatek również na kasecie, wydanej jednak w bardzo limitowanym nakładzie. I dobrze, bowiem „An Eternal Curse Of The Pagan Godz” to materiał niezwykle ważny nie tylko dla polskiego black metalu, czy generalnie podziemnej sceny pierwszej połowy lat 90., ale też bardzo udana rodzima odpowiedź na drugą falę norweskiego blacku. Mamy tu więc z jednej strony rozwiązania typowe dla tej stylistyki, gdzie na pierwszym planie są niezbyt mocno brzmiące gitary, monumentalne klawiszowe partie, obłędny skrzek, zmarłego przed prawie sześciu laty Messiaha i perkusyjna jazda na najwyższych obrotach. Są też jednak akcenty świadczące o tym, że to zespół z Polski, słyszalne szczególnie w mrocznych, melancholijnych zwolnieniach – jak by na to nie patrzeć to właśnie Arkona była u nas jednym z pionierów black metalu, wyznaczając kierunek jego dalszego rozwoju. Starsi fani doskonale zdają sobie sprawę z przełomowości i unikalności „An Eternal Curse Of The Pagan Godz”, zaś młodsi mogą sobie kontrolnie odsłuchać „Only True Belief (Confession Of The Faith)” czy „Under The Arms Of Lucipher”, bo to dobre przykłady unikalnego stylu Arkony, już po dwóch latach rozwiniętego na pierwszej płycie „Imperium”. Pewnie gdyby nie fakt, że „An Eternal Curse Of The Pagan Godz” to tak naprawdę nagranie z próby, to właśnie ten materiał śmiało mógłby stać się debiutanckim albumem Arkony, ale i tak zapisał się już złotymi zgłoskami w historii black metalu. I co ważne zespół wciąż istnieje, tak więc to wznowienie w żadnym razie nie jest jakimś prehistorycznym wykopaliskiem, tylko przypomnieniem początków jego drogi, kontynnuowanej do dnia dzisiejszego przez Khorzona.
(6/6)
Wojciech Chamryk
rightslider_004.png rightslider_002.png rightslider_005.png rightslider_001.png rightslider_003.png

Goście

5019694
DzisiajDzisiaj1053
WczorajWczoraj2508
Ten tydzieńTen tydzień11118
Ten miesiącTen miesiąc23345
WszystkieWszystkie5019694
3.235.172.123