Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Nowy numer

hmp 94sm

Szukaj na stronie

 
 UWAGA !!! 
         
Drukowaną, kolekcjonerską wersję 
 HMP Magazine 
możecie zamówić pisząc na adres:
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.
 
 

PATHOGEN - Moribund Manifesto

 

(2022 Old Temple)
Autor: Wojciech Chamryk
 
pathogen-moribundmanifesto s 
Tracklist:
1.Lament of the Graveless        
2.Deviated Flesh          
3.Scourging Across Cursed Realms       
4.Wrath of the Abhorer 
5.The Abominant Relics
6.Spectre of Thantos    
7.To the Dismal Depths            
8.Enraptured by Evil
                        
Filipiński kwartet pod wodzą Williego Desamero już od ponad 20 lat łoi bezlitosny, iście apokaliptyczny death metal. I co warte podkreślenia nie tylko nie ramoleją, ani tym bardziej nie spuszczają z tonu, przy tym już od dawna współpracując z rodzimą wytwórnią Old Temple, firmującą również najnowszy, szósty już, album Pathogen. I chociaż w żadnym razie nie jest to zespół ze ścisłej czołówki, to jednak gra na naprawdę wysokim poziomie, a „Moribund Manifesto” jest tego bardzo przekonującym dowodem. Do tego Pathogen potrafi zaskoczyć, nie atakując słuchacza od samego początku nawałnicą piekielnych dźwięków – opener „Lament Of The Graveless” zaczyna się walcowatym, mocarnym motywem, a takie doomowe zwolnienia pojawiają się też w dalszych częściach tej wściekle intensywnej kompozycji. Podobny patent został też zastosowany w „To The Dismal Depths”, co nie tylko daje chwile oddechu, ale jest również ciekawym urozmaiceniem. A takie pauzy są tu nad wyraz przydatne, bowiem Pathogen przez większą część, trwającej ponad 40 minut płyty, łoją na naprawdę najwyższych obrotach; tyle dobrze, że nie są jakimś purystami-ortodoksami, grając nie tylko ostro, ale też niekiedy całkiem melodyjnie („Deviated Flesh”, „The Abominant Relics”), stawiając też na melodyjne, treściwe solówki („Scourging Across Cursed Realms”), czerpiąc przy tym z blacku („Spectre Of Thantos”), a do tego wracając nawet do czasów, kiedy thrash bratał się z punkiem („Wrath Of The Abhorer”). Dlatego, chociaż nie poczytacie o „Moribund Manifesto”w rubrykach traktujących o albumach miesiąca w popularnych periodykach, to warto po niego sięgnąć, bo mało który zespół gra teraz na takim poziomie jak wczesny Death czy Possessed, łącząc amerykańską szkołę z typową dla południowoamerykańskich kapel wściekłością.
(5/6)
Wojciech Chamryk
uriah_heep_heavy_metal_pages_158x600.png glenn_hughes_heavy_metal_pages_158x600.png ronnie_romero_gusg_heavy_metal_pages_158x600.png mayhem_heavy_metal_pages_158x600.png drowning_pool_heavy_metal_pages_158x600.png

Goście

6801457
DzisiajDzisiaj2502
WczorajWczoraj4170
Ten tydzieńTen tydzień20560
Ten miesiącTen miesiąc20560
WszystkieWszystkie6801457
18.97.14.85